Reklama:





Zapraszamy:





Pojedynek szlachetnych






Na prośbę podaną, przez naszego lorda North Northampotonshire Burghleya, o adoptacyą i zatwierdzenie wyboru jego następcy, oraz na mocy podwójnych koligacyi domów Burghleyów ze
Stanleyami
(Lidya patrzy się w oczy Juliusza i tuli się do niego. Kidd, odchylając od oczów papier).
Raz miało to miejsce za czasów Karola II-go, wtedy Burghleye...
NORTH
(przerywa).
Objaśnienia później.
KIDD
(czyta dalej).

Zezwalamy, aby uznany Juliusz syn Edwarda Stanleya z Yorkshire, był przyjęty za syna i następcę lorda Burghleya, pod imieniem Juliusza III-go
(Kidd podnosi rękę do góry i wraz z
domownikami wola).
Niech żyje młody lord! Niech żyją, starzy lordowie! Peggy rzuca się w objęcia Bulla i płacze).
POCOCK
(płacze).
O Boże, Boże!
albo do fosy, albo do ołtarza.
KUFF.
I Grecyą pokochał.
LETTY.
Mój opiekun jest lordem!
BULL
(do Peggy).
Oto tak się nań panowie bawią, !
(Lordowie ściskają się, Juliusz wyrywa się z objęć Lidyi).

KIDD.
Niech żyje królowa!
Domownicy i goście.
Niech żyje!
(Juliusz podnosi ręką i chce mówić.
Lidya przestraszona zatrzymuje go).

LIDYA.
Mój lordzie!
LORD
(z powagą wstrzymuje Juliusza).
Teraz na mnie kolej, mój panie!
Pokochałeś uboga, sierotę z nadzieją i wiarą, że ci wystarcza, siły do pracy i zapewnienia jej szczęścia w rodzinie. Lecz gdybyś się był dowiedział ojej milionach, uciekłbyś.
Należało cię więc schwytać i uwięzić.
Mówiłeś że towarzystwo nasze, proch imienia i majątku, nic uszanować nie potrafi, nic ocenić nie jest zdolne; że przedstawicieli prawości, rozumu i pracy traktuje z uśmiechem
szyderstwa i pogardy. Gardziłeś więc niem i pełen wstrętu gotów byłeś porzucić tę, która cię pokochała, aby... nie mogąc być w jej sferze równym, nie okazać się niższym.
NORTH.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 Nastepna>>